sobota, 5 kwietnia 2014

Nowa ekipa i nowy sprzęt - czyli ta wieś nie taka straszna

   Przeprowadzając się poza obręb Warszawy byłam pewna, że nie znajdę nikogo takiego jak ja - psiarza. A dlaczego? Z racji, że w Polsce jest "podwórzowy kundel albo łańcuchowy owczarek niemiecki na pokaz" czyli wsiowy stereotyp na temat "do czego służy pies". Jednak tu tak na szczęście nie jest. Może nie wiele osób chodzi na kursy posłuszeństwa ale za to na codzienny spacer z pupilem. :) Do tego w ciągu dwóch tygodni znalazłam dwie "psiary" i stworzyłyśmy nowy team spacerowy.

Nasze psy w pełnym składzie - czyli od lewej : Frodo, Kazan, Howard.


Zabawa - Howard i Kazan.




   Niestety, jak mówię "nowy sprzęt" nie chodzi o lustrzankę czy inny aparat ale o nową stacjonatę. Dziś zrobiona jutro będzie malowana. To nie cały tor, ale jak tak dalej pójdzie to jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu. :) Częsci kupione w Auchan, czyli dosłownie za rogiem. Nie radzę robić tego samemu, ja robiłam z ojcem. Lakierowanie, przycinanie, skręcanie, składanie i gotowe. A oto wynik:





A na koniec moja wesoła twórczość, czyli misiek:



11 komentarzy:

  1. Dobrze, że znaleźliście grono spacerkowe :D A stacjonata świetna :D

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne psiaki fajnie że masz z kim spacerować :)
    Cudne zdjęcia

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  3. W Twojej miejscowości mieszkają nawet owczarki australijskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Fajnie wam się ułożyło ; ) Kazan jak zwykle (przystojniak ) Bardzo ładne przeszkody ! Kocham Was < 33
    Pozdr. Daria ♥
    http://przezinternetzeswymogonem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mieszkam na wsi i nie jest tak źle. :) Jest nawet przyjemniej niż w mieście. :D
    Pozdrowienia Natalia i Ramzes
    przygodyramzesa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super ekipa! :D
    Hopka też świetna, tylko troszkę szkoda, że jednostronna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety. Ale następna już zrobiona dwóstronnie. Tą zmienię jak będę miała okazję. :)

      Usuń
  7. Wierz mi, miałaś WIELKIE szczęście, że mieszkasz w takim miejscu. Ja mieszkam na wsi, gdzie jest jeden cywilizowany pies. Reszta to kundelki na łańcuchu albo biegające samopas. Nie mówię tu już o osobach mniej więcej w moim wieku, które interesują się psami. To tylko marzenia.
    Zanim tu zamieszkałam (6 lat temu) mieszkałam na ładnym, Warszawskim osiedlu, gdzie wszystkie psy codziennie chodziły do parku czy na jakieś zajęcia. Było to dla mnie normalne. Tutaj - szok. Nigdy nie mieszkała w mieście z psem - Mora dostałam miesiąc po przeprowadzce. Ale sądzę, że mimo braku terenów zielonych psy i tak mają lepiej, przynajmniej w większości.

    Hopka - super :) Ja mam taką składaną z PCV, bo rzadko mogę liczyć na czyjąś pomoc ;)

    Pozdrowiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super stacjonata ! Spacery z psiarzami są najlepsze ;D
    Już widzę jakiego Ray będzie miał przeciwnika na Rally-o ;P
    Będziemy musieli się postarać ;)
    Pozdrawiam JTR

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się z każdego Waszego komentarza. Jest dla mnie inspiracją i pociechą. Dziękuję Ci, internauto!